Huragan ten wytworzył tak potężną falę sztormową, że zniszczyła całą wyspę u wybrzeży Rock Way. Miejsce to było ulubionym miejscem Nowojorczyków, którzy przychodzili tam by jeść, pić i bawić się. Miała ona 1600 m długości i była dziewiętnastowieczną wersją Hampton., ale tamtego dnia przeszła do historii. Huragan uderzył w nocy, więc nikt nie zginał. Poziom morza się podnosi, więc fala sztormowa może zmyć inne nisko położone wyspy. Naukowcy z NASA przewidują, że do 2050 roku poziom wód w Nowym Jorku podniesie się od 38-48 cm. W połączeniu z falą sztormową może to doprowadzić do katastrofalnej powodzi. Trudno będzie ewakuować miliony mieszkańców miasta. Zagrożony na pewno będzie Manhattan. W przeszłości fala sztormowa zalała już ten obszar. W 1821 r. huragan IV kategorii wytworzył czterometrową falę. Zalaniu ulęgały także tunele komunikacyjne. Przyszłe zalania w poważnym stopniu utrudnią ludziom życie. Zagrożeni będą nie tylko użytkownicy dróg, ale także użytkownicy transportu publicznego, takiego, jak metro. W latach dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia wiatr i sztorm już pokazał, jaki może mieć wpływ na podziemne metro.
Groźne żywioły .
W lodowcach zamkniętych jest ponad 20 mln km sześciennych słodkiej wody.